wtorek, 24 września 2013

365 dni i nocy

Dokładnie rok temu - 24 września przylecieliśmy do Stanów. Aż ciężko uwierzyć, że tyle czasu minęło! 

Mimo ciągłej tęsknoty za Polską, za rodziną i przyjaciółmi, mimo wszystkich wad Ameryki i amerykańskiego stylu życia, mimo mojego przymusowego etatu kury domowej, który odbijał się też na Pawle - to był naprawdę dobry rok i grzechem byłoby nie powiedzieć tego głośno!:) 
Poznaliśmy super ludzi, odwiedziliśmy miejsca, o których nam się nie śniło, czerpiemy garściami wszystko, co dobre z mieszanki kulturowej w jakiej żyjemy i codziennie cieszymy się z możliwości, jakie się przed nami rozpościerają. 
Paweł bardzo lubi swoją pracę, rozwija się i awansuje, a ja - cóż ....

wpis z mojego geobloga z 11.11.2012:)
.... wypełniłam plan w 100%:)

Tak, to był dobry rok!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz