Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2013

Podróżowanie po Stanach - krótki poradnik

Obraz
Planując wycieczkę do Stanów, warto się trochę przygotować. Zebrałam parę informacji, które, mam nadzieję, okażą się dla kogoś przydatne.
Czym podróżować?

Mało jest szczęśliwców, którzy posiadają nieograniczony czas podróży i mogą pozwolić sobie na snucie się pociągami czy autobusami. Poza tym, nie sądzę, żeby to była najlepsza opcja ze względu na ceny biletów i na kiepską ilość połączeń - takie podróżowanie po prostu nie jest popularne w Stanach, gdzie większość ludzi ma samochód. Osobiście doradzam zaopatrzyć się we własny środek transportu - o wynajmowaniu samochodów przeczytacie TUTAJ. Jeśli ktoś zamierza spędzić w USA raczej miesiące niż tygodnie, warto przeliczyć koszty i zastanowić się, czy nie będzie się bardziej opłacało kupić auta. Oczywiście, jest to dużo bardziej ryzykowne, bo trzeba się liczyć z możliwymi usterkami i kosztami z nimi związanymi, dodatkowo wymaga trochę formalności - pojazd trzeba zarejestrować i ubezpieczyć. Mimo wszystko, warto pamiętać o takiej opcji, je…

Post samochwalny!

Obraz
Wiele jest produktów, których mi brakuje w Stanach, ale chyba najdotkliwiej odczuwam brak dobrego pieczywa. Nie od dziś wiadomo, że to, co sprzedają tutaj ledwo można nazwać 'wyrobem chlebopodobnym'.  Dlatego, jako przykładna kura domowa, rozpoczęłam produkcję własnego, domowego chleba na zakwasie. I wiecie co? Jest PYSZNY a podczas pieczenia w całym domu pachnie tak, że mam ślinotok.

Inspiracje - książkowe 'dookoła świata'

Obraz
Jakiś czas temu zupełnie przypadkiem trafiłam na informację o kobiecie, która postanowiła przeczytać co najmniej jedną książkę z każdego kraju na świecie. Postanowienie bardzo ambitne dla nie-poligloty, w końcu nie każda książka może doczekać się swojego angielskiego tłumaczenia. Inicjatywa jednak zdobyła takie poparcie, że zdarzały się przypadki wolontariuszy, którzy tłumaczyli dla niej książki ze swojego języka ojczystego na angielski lub przesyłali własne powieści.
Pomysł od razu przypadł mi do gustu. Jestem prawdziwym molem książkowym, uwielbiam czytać, ale przeważnie ograniczałam się do literatury polskiej, angielskiej czy hiszpańskiej.  Nawet się nie oszukuję, że uda mi się dorwać książki z całego świata (zwłaszcza, że mój angielski nie jest wystarczająco dobry a po polsku większości nie znajdę), ale postanowiłam poszerzyć nieco swoje horyzonty i zaczynam mój własny cykl  'Rok czytania świata'. Rok trochę oszukany, bo listę startową zapełnię nieco pozycjami przeczytanym…

Wypożyczanie samochodów w USA - jak, gdzie i za ile?

Obraz
Wypożyczenie samochodu w Stanach to relatywnie tania impreza - oczywiście dla Amerykanina, nie Polaka;) W zależności od tego, w jakim celu i na jak długo chcesz wypożyczyć samochód, masz parę opcji do wyboru.
"Tradycyjna" to skorzystanie z usług międzynarodowych wypożyczalni - Hertz, Alamo, Budget czy innych. Biura owych firm znajdują się na każdym lotnisku i w większości miast. Zasady tu nie różnią się wcale od biur europejskich:
wypożyczyć samochód możesz tylko z ważnym prawem jazdy i paszportem, jeśli jesteś obcokrajowcemmusisz mieć kartę kredytową, z której naliczony zostanie depozyt zwracany po oddaniu auta w stanie nienaruszonymmożesz wypożyczyć auto w jednym miejscu a oddać w innym (za dodatkową opłatą, oczywiście)sprawdzając cenę on-line, nastaw się na prawie drugie tyle ukrytych kosztów (do podanej ceny dojdzie podatek, opłaty manipulacyjne, ubezpieczenie, opłata za drugiego czy młodego kierowcę)przy wypożyczaniu auta konsultant zapyta o to, czy chcesz sam zatroszc…

Zielony weekend - góry i .. festiwal marihuany.

Obraz
W zeszłą sobotę wybraliśmy się na wyczekiwaną przeze mnie już od dawna wycieczkę do Parku Narodowego Mt Rainier. Jeśli macie ochotę poczytać, jak było i pooglądać trochę zdjęć, zapraszam do mojego geobloga  - KLIK! Na zachętę parę migawek:)


Za to weekend w mieście minął pod znakiem Hempfestival czyli festiwalu marihuany. Czasem jeszcze Seattle potrafi mnie zaskoczyć i Hempfestowi się to udało. Celem owego trzydniowego przedsięwzięcia było 'edukowanie ludzi o  potencjalnych zyskach płynących z wykorzystywania marihuany - zdrowotnych, ekonomicznych, środowiskowych [...]' oraz manifestacja poparcia dla zalegalizowania trawki. Dla przypomnienia - w stanie Waszyngton cannabis jest zalegalizowany, według prawa federalnego jest to jednak ciągle narkotyk. Ta rozbieżność prowadzi do pewnych paradoksów - policja w Seattle oznajmiła np., że nie ma zamiaru ścigać tych, którzy palą jointy na ulicy (musieli by wtedy pół miasta zamknąć), w świetle prawa federalnego jest to jednak przestęps…

Ciekawostki kulinarno-spożywcze, odc. 2

Obraz
Dziś nie będzie ani nic typowo amerykańskiego ani nieznanego w Polsce. Przeniesiemy się na chwile daleko na wschód, do Wietnamu. W dzisiejszym odcinku gorąco zachęcam do wypróbowania tradycyjnego dania z tamtego dalekiego kraju, jako ze wietnamskich knajpek przybywa w PL a może nie wszyscy o owej potrawie słyszeli.
Mowa o pho (czyt. 'fa'), czyli orientalnej zupie, która ostatnio króluje w naszym menu:) Jest to bulion (?)  z duzą ilością mięsa, makaronu ryżowego i przeróżnych dodatków: kolendry, cebuli, limonki, kiełków fasoli mung, melisy, papryki już według własnego upodobania i smaku. 
Przeważnie jest tak, ze potrawy z danego kraju tracą swój oryginalny smak po wyeksportowaniu ich, jednak ze względu na to, ze w Seattle żyje bardzo dużo Azjatów, kuchnia azjatycka (która, jak słyszałam, w Seattle jest najlepsza w Stanach) nie odeszła daleko od korzeni. Mała rodzinna restauracja wietnamska, w której raczymy się pho, robi nam smaka na Azję :) 

A million dollar view!

Obraz
Weekend minął pod znakiem przeprowadzki. Tak jest, zmieniliśmy lokum! Ciągle jesteśmy w tym samym budynku, ale 3 pietra wyżej. Mamy większą lodówkę, nowoczesny piekarnik (w końcu!) i widok z okiem za milion dolarów! :)


Cześć druga o mieszkaniach - gdzie mieszkać? Jak szukać?

Jeśli przeprowadzasz się do Seattle, to zapewne pracujesz dla Amazon albo Google. Pracownicy Microsoft czy Boeinga przeważnie mieszkają bliżej siedzib swoich pracodawców, powodując tym samym dość wyraźny podział geograficzny terytoriów pomiędzy lokalnych gigantów;)

Na początek parę informacji dla tych, którzy szukają lokum niekoniecznie w przepięknym stanie Waszyngton.

Jak szukać mieszkań?
Ogłoszenia znajdziecie zawsze w lokalnych gazetach, ale więcej jest ich w internecie.
Portale, które polecam to: craigslistzillowpadmapperhotpads
Nie wiem, jak to jest w innych miastach, ale w Seattle fajniejsze mieszkania schodzą jak cieple bułeczki, więc szukanie lokum wspominam jako nieustanna frustracje;)

Czym się kierować przy wyborze? Głównym kryterium przeważnie jest budżet,  reszta zależy od tego, gdzie będziesz pracować i czy(m) chcesz do pracy dojeżdżać. O tym, ile mniej więcej może kosztować mieszkanie pisałam TU *. Dodam tylko, ze warto sprawdzić, czy woda, ścieki i wywoź śmieci wl…

Summer in the city - Discovery Park

Obraz
W dzisiejsze słoneczne niedzielne popołudnie odwiedziliśmy jeden z najładniejszych (i największy) parków w Seattle - Discovery Park. Niektórzy pewnie kojarzą nazwę z serialu 'The Killing', ale ponieważ program kręcony był w Vancouver, to co widzieliście w tv nie było prawdziwym miejscem morderstwa:P
Discovery Park jest inny od zadbanych parków miejskich - bardziej dziki (nie szukajcie tu wszędobylskich placów zabaw dla dzieci czy sklepów z przekąskami), górzysty, kończący się w wodach Zatoki Puget. Znajduje się w nim ponad 11 km ścieżek spacerowo-rowerowych, zdecydowanie jest się gdzie zgubić w gęstym lesie, który pokrywa spory teren parku.  Dzisiaj przeszliśmy jedną z bardziej malowniczych tras - wzdłuż plaży aż do latarni morskiej. I muszę przyznać, ze się zachwyciliśmy - Discovery Park to prawdziwa perełka!

Ciekawostki kulinarno-spożywcze, odc. 1

Obraz
Tyle razy już myślałam o tym, żeby pokazywać co ciekawsze produkty nieznane w Polsce i w końcu się zebrałam.
Na pierwszy ogień nowość, którą wypróbowaliśmy tydzień temu - ogórkowa woda sodowa. Podchodziłam do niej jak kot do jeża i po pierwszym niuchu stwierdziłam, ze pachnie za bardzo 'szamponowo', ale, o dziwo, smak ma ciekawy i bardzo orzeźwiający! Firma Dry Soda ma w swojej ofercie jeszcze inne ciekawe smaki, m.in. wodę rabarbarową, lawendową, imbirową, waniliową czy coś, co Wikipedia mi przetłumaczyła jako 'szyszkojagoda jałowca'. 
Co ważne, wody te są mało słodzone, raz na czas można sobie pozwolić na buteleczkę. Ze spokojnym sumieniem wypróbuje więc te, które kuszą mnie najbardziej: imbir, lawenda i 'szyszkojagoda' Ach, to dziennikarskie poświecenie ;)