Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2013

Friendsgiving, Black Friday i cała reszta

Obraz
W tym roku Święto Dziękczynienia spędzałam bez Pawła, który sobie siedzi właśnie w Polsce i po raz pierwszy od ponad roku może nacieszyć się rodziną, przyjaciółmi i dobrym polskim jedzeniem. 

Ci z Was, którzy śledzą tego bloga może pamiętają, że nasze pierwsze Thanksgiving w Stanach było wzorcowo amerykańskie - indyk, wspólna dziękczynna modlitwa i jedzenie do upadłego. W tym roku było inaczej, ale równie przyjemnie:)  Na wspólny obiad dostałam zaproszenie od Kerry, Amerykanki tajwańskiego pochodzenia, o której już parę razy wspominałam przy różnych okazjach. Znakomita większość jej przyjaciół to Azjaci i prawie wszyscy goście na naszym dziękczynnym obiedzie mieli azjatyckie korzenie.  Rozglądając się wokół siebie po raz nie wiem który myślałam, że to, co tak lubię w Stanach to różnorodność. Było nas tam 10 osób,  urodzonych na Tajwanie, w Chinach, Singapurze, Indiach, Polsce, może nawet w Ameryce (?); część ludzi wychowała się tu, inni przybyli niedawno.  W takim multi-kulti gronie ś…

Pierwsze wrażenia po miesiącu w Google

Obraz
Październik minął jak z bicza trzasnął. Trochę trwało, zanim się odnalazłam w nowej rutynie i przypomniałam sobie, jak szybko czas leci i jak krótki jest dzień, kiedy się chodzi do pracy;) Do tego posta zbierałam się już parę razy, a więc teraz albo nigdy:P
Pracuję w Google od miesiąca i choć ciągle więcej rzeczy nie wiem niż wiem (i tak już prawdopodobnie zostanie), to paroma obserwacjami mogę się już podzielić.
Wszystkie opinie dotyczące Google  prezentowane przeze mnie na tym blogu są moimi własnymi.
Jak już pisałam w poprzednim poście, należę do zespołu rozwijającego Google Maps na urządzenia mobilne z Androidem. Dopiero się wdrażam, ale już wiem, że będę się zajmować rozpoznawaniem mowy i obsługiwaniem instrukcji głosowych, czyli mówiąc prosto tym, żeby Twój telefon rozumiał, co do niego mówisz podczas korzystania z map;)
Zespół mam świetny, co bardzo mnie cieszy, bo w końcu to ze swoim zespołem najwięcej czasu spędzamy i najmocniej się identyfikujemy. Moi koledzy i koleżanka (y…