poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Post samochwalny!

Wiele jest produktów, których mi brakuje w Stanach, ale chyba najdotkliwiej odczuwam brak dobrego pieczywa. Nie od dziś wiadomo, że to, co sprzedają tutaj ledwo można nazwać 'wyrobem chlebopodobnym'.  Dlatego, jako przykładna kura domowa, rozpoczęłam produkcję własnego, domowego chleba na zakwasie. I wiecie co? Jest PYSZNY a podczas pieczenia w całym domu pachnie tak, że mam ślinotok.


3 komentarze:

  1. też uwielbiam ten zapach w domku :) podrzuć proszę jakiś sprawdzony przepis na chlebek na zakwasie najlepiej żytni.

    OdpowiedzUsuń