niedziela, 17 maja 2015

Baby shower

Dziś post z cyklu "pierwsze razy w Ameryce" - pierwszy Babyshower, w którym uczestniczyłam.
Czym jest Baby shower? Hm.. to coś jak wieczór panieński, ale dla kobiety w ciąży, a więc dużo spokojniejszy i bez alkoholu;)

Baby shower jest imprezą bardzo popularną w Stanach (a słyszałam, że i w Polsce zyskuje na popularności). To babskie wydarzenie, które ktoś z otoczenia przyszłej mamy organizuje na parę miesięcy przed porodem. Jest obdarowywanie prezetami, są przeróżne gry (np. zgdadywanie obwodu w pasie gwiazdy wieczoru) i dobre jedzenie.

Dolne zdjęcie z prawej strony: kolejna gra polegała na przyklejeniu
smoczka we właściwe miejsce, mając zawiązane oczy
 i startując z drugiego końca pokoju.

Muszę przyznać, że od zawsze dość sceptycznie podchodziłam do idei tej imprezy.  Możliwe, że kłóciło się to z moim wewnętrzym przekonaniem, żeby nie zapeszać i nie świętować zanim dziecko się urodzi. Może też chodziło o to, że drażni mnie to, jak w Ameryce wszystko się kręci w okół kupna i sprzedaży i nawet narodziny sprowadza się do kolejnego dochodowego biznesu. Sama nie wiem, wiem natomiast, że zdanie zmieniłam.
Mogę się mylić, ale taka impreza musi być sporym wsparciem dla przyszłej mamy. Ciepła atmosfera i towarzysto kobiet, czasem już doświadczonych i mających porody za sobą, dzielących się przeżyciami, obawami  i wskazówkami, są tym, czego z pewnością młodej mamie potrzeba. Przez chwilę nawet czułam się jak w jakimś zaklętym kręgu, kobiecym spotkaniu plemiennym, na którym przekazuje się wiedzę tajemną niedostępną mężczyznom;)
Kolejny argument za, to fakt, że po porodzie młoda mama na imprezowanie raczej czasu nie ma;) Nasze polskie pępkówki też świętują przeważnie tylko tatusiowie. Babyshower jest dobrą okazją na ostatnie prawdopodobnie większe spotkanie w gronie przyjaciół. Jeśli więc zastanawiasz się właśnie, czy warto mieć babyshower, moim zdaniem odpowiedź brzmi 'tak'.


Dzieło autorstwa męża organizatorki imprezy

Aha, oczywiście jest też wersja dla mężczyzn, a jakże. Nazywa się to "Man shower", ale nie mam pojęcia, czy jest to tylko ciekawostka czy rzeczywisty trend. Z opisów znalezionych w necie wygląda mi to jednak dokładnie tak samo jak wieczór kawalerski, wygląda więc na to, że przyszli tatusiowie bawią się na całego:P

PS. Jeszcze apropos prezentów to i na babyshower przygotowuje się registry, o których wspominałam już przy okazji postu ślubnego. Mama robi listę konkretnych artykułów, które chce z danego sklepu i rozsyła gościom, którzy mają ułatwione zadanie i wiedzą, co kupić. Plusem tez jest to, że na artykuły nie wykupione przez gości, autorka registry dostaje w owym sklepie zniżkę. Super marketing!

PS2. Asia, jeszcze raz gratulacje! =)

EDIT:
Post się spotkał z całkiem dużym zainteresowaniem. Tu jeszcze parę słów od Patrycji:
"""
Cześć Basiu,
Postanowiłam zareagować na Twój wpis, bo sama zupełnie niedawno przezywalam swój baby shower.
Z punktu widzenia przyszłej mamy oprócz plusów jakie wymieniasz jest jeszcze jeden istotny. Baby shower organizuje się pod koniec ciąży, często jest to juz 7-8 miesiąc, gdzie przyszła mama nie jest już tak mobilna jak kiedyś (oczywiście zależy od kobiety) i robi się zmęczona, właśnie takie spotkanie z babeczkami dodaje siły i radości-to tak w ramach informacji :)
Ciekawa różnica jeśli chodzi o PL a USA (jeśli nie ma registry list) jest to, że prezenty dla przyszłej mamy wręcza się z rachunkiem - gift receipt z danego sklepu (spis produktów bez konkretnej ceny-nie wiem, czy się z tym spotkalas). Jeśli coś z prezentów nie pasuje (dubluje się, niepodoba), łatwo można taki prezent zwrócić, a przyszła mama dostanie w zamian gift card na zakupy w sklepie.
P. S.1.  Co do alkoholu to tez zależy od imprezy, po prostu przyszła mama nie pije :p
P. S.2. Często w czasie baby shower mężczyźni organizują się i wychodzą razem gdzieś na "impreze"

"""