Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2012

O dziękczynieniu - Thanksgiving

Święto Dziękczynienia jest jednym z tych zupełnie u nas nieznanych, natomiast bardzo popularnych w Stanach. Analizując statystyki linii lotniczych (ilość sprzedanych biletów i ich ceny), można zaryzykować stwierdzenie, że zjedzenie indyka w gronie rodziny jest dla przeciętnego Amerykanina ważniejsze niż wspólne celebrowanie Bożego Narodzenia.
Skąd w ogóle ta tradycja? Nie ma pewności, co do jej pochodzenia, daty ani miejsca obchodów pierwszego Święta Dziękczynienia. Najbardziej popularna wersja opowiada o pielgrzymach, którzy na początku XVII w. uciekali z Anglii przed prześladowaniami na tle religijnym. Przybyli oni do Ziemi Obiecanej, do kolonii Plymouth na statku Mayflower około roku 1620. Wielu z nich zmarło w trakcie podróży, jeszcze więcej z głodu i zimna podczas srogiej zimy. Ale rdzenni mieszkańcy Ameryki, Indianie, nie patrzyli bezradnie na trudną sytuację przybyłych. Jak tylko mogli, wspierali pielgrzymów - żywnością, skórami, radami. Rok później przybysze stanęli już na no…

O złamanym palcu i kosztach opieki medycznej w USA

Zgadza się. Chodziłem po domu, przywaliłem stopą w futrynę i złamałem jeden z palców u nogi. 25 lat czekałem na pierwszą złamaną kość, nie z jakimś szczególnym utęsknieniem...

Złamany palec to uraz z którym najczęściej nie robi się nic. Z drugiej strony bywają sytuacje, gdy zrośnie się źle i trzeba go wtedy jeszcze raz złamać i porządnie nastawić. W związku z tą ponurą perspektywą, gdy po kilku dniach nie zauważyłem żadnej poprawy, udałem się do lekarza.

Wydaje mi się, że jest to dobra chwila, aby spróbować opisać jak wygląda tzw. sprywatyzowana służba zdrowia. Oprócz suchych faktów przedstawię trochę liczb.

Większość osób w USA ubezpiecza się sama, gdzie chce, podobnie jak my w Polsce robimy z samochodem. Jakiś procent jest ubezpieczany przez państwo (inwalidzi czy osoby po 65 roku życia), a reszta po prostu nie ma ubezpieczenia.

Ci opłacani przez państwo to głównie tzw. Medicare. Przeznacza się na to część składek na ubezpieczenie społeczne. Haracz odlicza się wszystkim co miesiąc …

W centrum swiata!

Obraz
O naszej wizycie w centrum swiata mozecie przeczytac [TUTAJ].

[TU] natomiast znajdziecie wiecej zdjec niz [TAM]. 
:)

Picie w USA

-->> zdjęcia ze spaceru po naszej nowej dzielnicy

Amerykanie pasjonują się nie tylko tym co jedzą (wrócę do tego innym razem), ale też tym co piją, w tym alkoholem. W Polsce alkohol pije się często, najczęściej dla "fazy", czasem dla "ceremonii" (z jakiejś okazji). W USA ludzie wydają się pić rzadziej i raczej jako dodatek a nie danie główne, nie praktykuje się picia dla samego picia. Takie podejście do procentów powoduje lawinę różnic, postaram się o nich opowiedzieć.
Kiedy traktujesz alkohol jak coś z działu "jedzenie", to zaczynasz eksperymentować ze smakiem zamiast się upijać. Ludzie pytają się często jakie piwo lubię, a w odpowiedzi nie oczekują marki - oczekują rodzaju. Padają określenia takie jak lager, ale, stout albo "piwo belgijskie". Do tego wynalazki takie jak cider, piwo dymione czy piwa ziołowe. Stojąc przy piwnej lodówce w sklepie czuję się zagubiony. Idąc do sklepu w Polsce bierze się Tyskie albo Lecha i maszeruje do kasy. …

Najswiezsze wiesci prosto z Lower Queen Anne!

Obraz
W nowym mieszkaniu nie mamy jeszcze internetu, okoliczności sprzyjają więc uzupełnianiu bloga. Tak, przeprowadziliśmy się! Proces ten był bardzo bolesny (dosłownie i w przenośni), ale w koncu mamy go za sobą. Wczoraj(30.10) spędziliśmy pierwszy wieczór i noc na swoim!
Przeprowadzka i rzeczy z nią związane zajmowały większość naszego czasu: codziennie czatowaliśmy na oferty ładnych mebli w dobrej cenie, przeglądaliśmy katalogi Ikei czy innych sklepów, robiliśmy listę zakupów, kombinowaliśmy z najlepszą opcją wypożyczenia samochodu, itp. Gorączka trwała od czwartkowego popołudnia, kiedy to podpisaliśmy umowę. Dostaliśmy klucze i pozostało już 'tylko' umeblować nasze gniazdko. Na pierwszy ogień poszedł salon. Wypatrzyliśmy ładne meble na craigslist i amazon for sale (serwisy z ogłoszeniami) i Pawel z Anthonym pojechali po nie w czwartkowy wieczór wypożyczonym vanem. Zipcar, czyli system do wynajmowania samochodów mógłby być tematem na osobnego posta. W każdym razie, byłam mocno …