Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

O Seattle CityPASS - czyli jak taniej zwiedzić Seattle?

Obraz
Seattle CityPASS to bardzo ciekawa opcja dla turystów, którzy chcą odwiedzić najpopularniejsze atrakcje w mieście i zaoszczędzić nieco $ na wejściówkach.
Jeśli jeszcze tego nie wiecie, Seattle to drogie miasto nie tylko dla mieszkańców, ale też (a może zwłaszcza) dla turystów. Wejście na Space Needle kosztuje $22 (dla dorosłego), do muzeum EMP, teraz zwanego Museum od Pop Culture - MoPOP - $25, do zoo $21. Drożyzna, prawda? Bilety dla dzieci są nieco tańsze, ale zniżek studenckich nie ma.



W ramach Seattle CityPASS, który kosztuje $79 dla dorosłego i $59 dla dziecka, zobaczyć można 5 atrakcji:
   1. Space Needle ($22)
   2. Seattle Aquarium ($25)
   3. Wycieczkę po zatoce Puget Sound z firmą Argosy Cruises ($27)
   4. MoPOP ($25) albo Woodland Park Zoo ($21)
   5. Ogród ze szkła Chihuly Garden And Glass ($22) albo Pacific Science Center ($22).

Patrząc na ceny pojedynczych biletów (w nawiasach), na zakupie passu zaoszczędzić można ponad $40 od dorosłej osoby.

Z 4. i 5. do wyboru jest ty…

Polonia w Seattle

Obraz
Kiedy przyjechaliśmy do Seattle ponad 4 lata temu (sic!) moim pierwszym odruchem było szukanie kontaktu z tutejszą Polonią. Bez pracy, bez przyjaciół, w obcym mieście i z nadmiarem czasu wolnego łaknęłam kontaktu z wszystkim, co choćby trochę pachniało Polską ;)

W owym czasie większość Polek i Polaków, o których istnieniu wiedziałam, mieszkała na Eastside, po drugiej stronie jeziora Washington. Jako, że nie mieliśmy auta  (i hej, ciągle nie mamy i da się żyć!), godzinne podróże w jedną stronę na Eastside nie bardzo wchodziły w grę.
Zapisałam się na lekcje angielskiego, poznałam dużo dziewczyn nie-Polek i poza wizytami w Domu Polskim i polskim sklepie moje kontakty z Polonią ograniczały się z grubsza do małżeństwa z Pawłem.

No ale proszę Państwa, najwyraźniej przespałam gdzieś ostatnie 2 lata, bo okazuje się, że Polonia w Seattle się nam w tym czasie ładnie rozrosła i po tej stronie jeziora!


W tym miejscu chciałam gorąco pozdrowić Asię i wszystkich gości jej urodzinowej imprezy. Nie pam…