Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2014

Jak przygotować się do rozmowy o pracę z Amazon, Google czy Microsoft?

Obraz
Od paru dni dostajemy masę maili z prośbą o wskazówki, jak i z czego przygotować się na rozmowę o pracę programisty w USA. Czyżby przez zbliżający się event rekrutacyjny Amazona w Polsce?;)

Na wstępie przepraszam tych, którym jeszcze nie odpisałam na maile, zaraz to naprawię i podeślę Wam linka do tego posta;)

Ale do rzeczy - jak przygotować się na rozmowę, żeby dostać pracę w Amazon, Google, Microsoft czy innej firmie?

1. Nie stresuj się, że masz za mało doświadczenia albo, że nie znasz jakiegoś konkretnego języka programowania. Jeśli jesteś bystra/y i znasz choć jeden z języków programowia c/c++/c#/java  - jest OK.

2. Powinnaś/powinieneś znać angielski w stopniu wystarczającym na to, żeby na bieżąco komentować, co piszesz na tablicy. Warto więc rozwiązać parę zadań na głos, żeby odświeżyć słownictwo.

3. A teraz już mięsko i konkrety:

Bez algorytmów i struktur danych nigdzie nie zajedziesz.  DFS, BFS, drzewa, quick sort musisz znać jak "Ojcze nasz". Na studiach uczyliśmy się…

Jeszcze raz o kosztach życia w Stanach

Obraz
Jak może zauważyliście, przeglądałam ostatnio statystyki naszego bloga.

Okazuje się, że bardzo dużo ludzi szuka informacji o kosztach życia w Stanach i różnicach cen między Polską a USA.

Zanim przenieśliśmy się do Seattle też robiliśmy takie rozeznanie i pomocne okazały się serwisy typu:
Numbeo cost of living comparison
Expatistan cost of living comparison

W obu serwisach możecie porównać opłaty za jedzenie, rozrywkę, czynsz, etc. między dwoma wybranymi miastami. Dla Krakowa i Seattle dane są wiarygodne, zaryzykuję więc stwierdzenie, że dane są uzupełniane wystarczająco często, żeby odzwierciedlać faktyczny stan rzeczy z akceptowalnie niskim marginesem błędu.






Serdeczne pozdrowienia ...

Obraz
... dla osoby, która trafiła na naszego bloga po wyszukaniu następującej frazy:




Mam nadzieję, Drogi Czytelniku, że mimo wszystko nie byłeś zawiedziony!:)

Ciekawostki amerykańskie, które mogą Was zaskoczyć

Obraz
Wprawdzie zazwyczaj pierwsze blogowe noworoczne posty zawierają jakieś podsumowania roku zeszłego czy postanowienia, ale zamiast tego mam dla Was coś innego - trochę informacji o rzeczach typowo amerykańskich, o których może nie wiedzieliście wcześniej.

Zastanawiam się dlaczego pojawiają się tu dopiero teraz, skoro i mnie i Pawła uderzyły od razy podczas pierwszych dni pobytu w Stanach. Może po prostu większe sprawy zajęły wtedy nasza uwagę;)
No to zaczynamy!

1. A gdzie korytarz? A moja prywatność?
Kiedy otwierasz drzwi wejściowe większości domów czy mieszkań i przekraczasz ich próg, od razu lądujesz w salonie. Dla mnie, przyzwyczajonej do korytarzy, które pełnią dosłowną i metaforyczną rolę przedsionka domostwa (bo tu nie tylko można zdjąć buty i kurtkę, ale w końcu korytarz odcina prywatną, mieszkalną część od części ogólnodostępnej, w której przyjmuje się listonosza, akwizytorów, etc), ich brak powoduje odczuwalny dyskomfort!
Pół biedy, kiedy mieszkasz na odludziu i masz zapewnioną …