niedziela, 8 września 2013

1000 filiżanek kawy. 2: Z wizytą w Twin Peaks - Twede's Cafe

Czy są tu jacyś fani/fanki kultowego serialu "Miasteczko Twin Peaks"? Jeśli tak, na pewno rozpoznacie te ujęcia:)



Przy okazji weekendowego wypadu zahaczyliśmy o North Bend i Snoqualmie - miejscowości, które Lynch wybrał na miejsce akcji serialu.

Twede's Cafe swoją sławę zawdzięcza właśnie Lynchowi. W serialu bardzo często usłyszycie pochwały serwowanego tutaj (po dziś dzień) wyśmienitego ciasta wiśniowego i  “Damn fine cup o’ coffee!” (cholernie dobrej kawy). Jakże więc mogłabym pominąć to miejsce?

Ci, którzy oczekują knajpki żywcem wyjętej z serialu grubo się rozczarują - po pożarze w 2000 r właściciele odświeżyli budynek i teraz jedynym śladem po romansie z kamerami jest pamiątkowa ściana ze zdjęciami, wycinkami gazet i filmowymi rekwizytami.

Podpisuję się rękami i nogami, że kawę serwują świetną. Szczerze mnie to zdziwiło, bo Twede's to typowa amerykańska restauracja, jedna z tych, w których ciężko oczekiwać czegoś innego od niedobrej kawy rozpuszczalnej z nieograniczonymi dolewkami. Wizytę tam traktowałam jako ciekawostkę i proszę jaka miła miespodzianka!

Faceci zajadali się burgerami (byli zachwyceni, w Twede's wszystko jest świeże, mniej tłuste i według nich naprawdę smaczne), ja delektowałam się aromatycznym kubkiem mojej własnej damn fine cup o’ coffee w wersji latte;)




I jeszcze mój nowy podręcznik :D





2 komentarze:

  1. Basiq, no podręcznik jak znalazł dla Ciebie w kontekście nadchodzących wydarzeń ;p Pożyczysz potem :D hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Było jeszcze 'Jak się zachowywać, gdy jesteś otoczony przez idiotów' oraz "Gdyby życie było sprawiedliwe, konie jeździłyby tylko połowę drogi" ;)

      Usuń