Co warto wiedzieć przed trekkingiem w Himalajach?
Kończę na razie temat wędrówki po Himalajach postem, w którym znajdziecie trochę niekoniecznie oczywistych informacji o tym czego się spodziewać i na co przygotować przed wyprawą w najwyższe góry Ziemi. Zacznę od tego, że Nepal jest w czołówce najbiedniejszych krajów Azji. Turystyka to największa gałąź gospodarki i główne źródło dochodu dla milionów Nepalczyków. Trudno zrozumieć jest rozmiar biedy i spowodowanego przez nią nieraz zacofania bez zobaczenia ich na własne oczy. Wiadomo, że każdy szuka oszczędności, gdzie się da, ale zachęcam Was mocno do wspierania mieszkańców Nepalu. Sposobów jest wiele i na każdą kieszeń. Pomożecie, kupując rękodzieło i inne pamiątki w małych sklepikach, wynajmując przewodników czy porterów, zostawiając niepotrzebny sprzęt i ciuchy ludziom pracującym w turystyce, czy fajnie bawiąc się na kursie gotowania dań nepalskich, z którego część dochodu idzie na pomoc dzieciom z biedniejszych rejonów. No dobrze, a na razie moje 3 grosze na poniższe tematy: C...
Super! Mieliśmy się wybrać, ale niestety, mąż się nie dał rady urwać z pracy, a sama z dzieckiem nie miałam ochoty. Może następnym razem. :)
OdpowiedzUsuńNastępnym razem sprobujcie:) jest tam sporo szlaków na spacery z dzieckiem i wózkiem:)
UsuńSpróbujemy na pewno. Tym razem plany spaliły na panewce, bo nie dało się wywinąć z "fun eventu", który miał zostać olany w celu udania się na prywatny fun. :)
UsuńAle góra jest pierwsza na liście do zobaczenia przy najbliższej okazji.
Wow!
OdpowiedzUsuńGratuluje wygranego konkursu na ilosc swistakow :)
Super zdjecia i zacna notka^^
Dzięki za komplement. A Pawel rzeczywiście ma radar swistakowy;)
UsuńŚwietny blog! Siedzę w pracy i przeczytałam każdy post od deski do deski :))
OdpowiedzUsuńSama we wrześniu zaczynam swoją przygodę w Hameryce i z przyjemnością czytałam o waszych początkach w tym kraju :)
A dziękuje:) a Ty w której części Stanów będziesz mieszkać?
UsuńMt Rainier też piękny, taki majestatyczny :) Ale z tym "widokiem z okna" to już chyba przesada, czy jak?
OdpowiedzUsuńPrzesada w jakim sensie? To zdjęcie zrobilam z naszego balkonu i nic przy nim nie majstrowalam, jeśli o to pytasz;)
UsuńNajpiękniejszy, idealny, wymarzony widok z balkonu o jakim mogę sobie pomyśleć. Cholernie zazdroszczę! Pozdrowienia z miejscowości, z której mam widok tylko na Beskidy :)
OdpowiedzUsuńJak to "tylko"?! Pochodze z Beskidu Wyspowego i mój widok z balkonu domu rodzinnego jest równie piękny, choć obfituje w mniejsza ilość wulkanów;)
UsuńŚwietny treściwy wpis :)
OdpowiedzUsuńDzięki :)
UsuńWitam, czy można się z Panią skontaktować mailowo albo w inny bardziej prywatny sposób? :)
OdpowiedzUsuńP.S. Blog jest oczywiście przecudowny :)
O rany, tylko nie "pani"! Basia, jestem:) jak najbardziej pisać można, po kliknięciu na mój profil ("lorien") pojawi sie opcja " wyslij wiadomość"
UsuńPrzepiękne zdjęcia! A widoku z balkonu można pozazdrościć! :)
OdpowiedzUsuńByłem kiedyś na 2-tygodniowym szkoleniu w Seattle. W weekend wynajęliśmy samochód i ruszyliśmy do parku. Po długiej podróży przy wjeździe do parku pan strażnik powiedział, że samochodem bez łańcuchów nie wjedziemy. Zawróciliśmy... i tak się akończyła nasza wyprawa ;-p
OdpowiedzUsuńUuu...przynajmniej przejechaliscie sie amerykańska autostrada;) a bardziej serio, to wielka szkoda, ale prawdą jest, ze centrum turystyczne, które jest baza wypadową znajduje się tak wysoko, ze śnieg jest tam przez większość roku
Usuń