sobota, 7 czerwca 2014

Z cyklu "Gorąco polecam" - Once the musical



Niestety nie pojechaliśmy do Nowego Jorku na Broadway, ale Broadway przyjechał do nas:)
W zeszłą środę poszliśmy z Pawłem na znakomity musical "Once" oparty na filmie o tym samym tytule.

"Once" to opowieść o dwójce ludzi, których zupełnie niespodziewanie dla ich samych połączyła najpierw muzyka a później uczucie. To historia zupełnie niehollywoodzka, bez superseksownej obsady czy znakomitego kina akcji, ale za to taka "rzeczywista" i znacznie bliższa zwykłego śmiertelnikowi. Słodko-gorzka, ale ciepła i chwytająca za serce.



Film otrzymał znakomite recenzję. Widzowie zachwycili się muzyką skomponowaną przez Marketę Irglovą i Glena Hansarda, grających w filmie główne role. Piosenka "Falling slowly" zdobyła w 2007 roku Oskara za najlepszy utwór oraz nominację Grammy.
Orgazm uszu gwarantowany!

Nie chcę zdradzać fabuły, zachęcam gorąco do obejrzenia filmu.  A jeśli ktoś ma możliwość, to naprawdę polecam musical! Podpisuję się rękami i nogami pod każdą pozytywną recenzją (ani jednej negatywnej nie widziałam): oprawa muzyczna i poziom artystów zachwycił (ale też czego innego się spodziewać po broadwayowskim spektaklu?) i słów mi brak, żeby opisać, w jakim zachwycie wyszłam z teatru po przedstawieniu. Trzeba zobaczyć!



Jeśli mieszkasz w Seattle, biegnij po bilety, ostatni seattlowski spektakl, będący częścią krajowej trasy koncertowej odbywa się jutro!
Tu (klik) znajdziecie wszystkie informacje.

5 komentarzy:

  1. Ależ bym chciała go zobaczyć! Ale pozostaje mi obejrzenie filmu. :(
    A jak marzy mi się Seattle... Po kilku miesiącach w USA mam dość słońca Alabamy.
    Czy jest szansa, że będziecie wstawiać więcej zdjęć z Seattle? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nigdzie w pobliżu nie będziesz mogła zobaczyć? Naprawdę, naprawdę warto:)
      A co do zdjęć, to jak najbardziej, zrobimy, co w naszej mocy;)

      Usuń
    2. Niestety, nie. Jeden z minusów życia w Alabamie. :D Chociaż może przejedziemy się do Nashville... tylko, że to 4 godziny drogi. Ale zobaczymy, może się uda! :)

      Usuń