niedziela, 14 maja 2017

The Color Run

Od kiedy po raz pierwszy w maju 2013 dowiedziałam się o niesamowicie pozytywnym "The Color Run" - biegu na 5 kilometrów, podczas którego ludzie obrzucają się kolorowymi farbami, postanowiłam kiedyś w nim wziąć udział.

W tym przypadku "kiedyś" = 4 lata. W końcu ogarnęłam się na czas i zapisałam przed wyczerpaniem biletów. I choć tradycją jest, że akurat w dzień biegu pogoda była kiepska (jak ja to nazywam - typowe Seattlowskie "50 shades of grey" :P), to brak zapowiadanego deszczu uznaję na zwycięstwo.

A sam bieg był bardzo pozytywny - były jednorożce, piana i oczywiście dużo kolorów:) Coś jak hinduskie święto Holi, tylko w spandeksie;)  Polecam!




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz