niedziela, 12 maja 2013

Więc chodź, pomaluj mój świat...

Dziś taki nieplanowany zupełnie post, ale pomyślałam, że może Was to zaciekawi:)

Mowa o The Color Run - czyli świetnej imprezie, która od razu niezmiernie przypadła mi do gustu!
Zobaczcie koniecznie:



Start znajdował się w Seattle Center, niedaleko od naszego mieszkania, było więc dość głośno;)
A w drodze do kościoła mijałam dziesiątki uczestników ubabranych od stóp do głów we wszystkie kolory teczy. Niektórych w strojach sportowych, niektórych w przebraniach (trochę juwenaliowy klimat).
Me like it!:)

I parę zdjęć z telefonu:


 Ekipa sprzątająca szybko zaczęła zacierać ślady, ale dało się jeszcze napotkać dowody zbrodni;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz