czwartek, 3 października 2013

The final countdown

Nie, nie zaczęłam jeszcze pracy. Tyle osób pyta mnie o pierwsze wrażenia, że poczuwam się do wyjaśnień:)

Moja wiza ważna jest od 1 października, który w tym roku wypadł we wtorek. Pracę zaczyna się tu od poniedziałku, w związku  z tym, do paru miesięcy czekania dostałam jeszcze jeden tydzień:)

Godzina zero zbliża się wielkimi krokami i aż nie mogę uwierzyć, że zacznę pracować dla Google. Pierwszy tydzień spędzę w Mountain View na szkoleniu. W najbliższą niedzielę wylatuję z deszczowego Seattle do słonecznej i gorącej Kalifornii (muszę wygrzebać znów letnie ciuchy!). Zapowiada się super! Zobaczę kampus głównej siedziby, pojeżdżę kolorowymi googlowymi rowerami i pojem dużo dobrego jedzenia. No i poznam wszystkie firmowe tajemnice;)

Miałam być w teamie Google Cloud, ale ostatecznie wylądowałam w Google Maps Mobile. Dzięki mnie nie będziecie więc błądzić:D W zeszły poniedziałek spotkałam z moim managerem i kolegami z zespołu, wszyscy bardzo mili i przyjaźni. I zgadnijcie co! Po raz pierwszy w historii będę mieć koleżankę w zespole! Łałałiła!:D

znalezione w internecie

4 komentarze:

  1. Gratulacje Basiu! Jestem bardzo podekscytowany, aby rozpocząć nową pracę w Google :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę wybaczyć moje pisemne umiejętności. Jestem nowy w języku polskim

    OdpowiedzUsuń
  3. Priscilla, your are awesome but your Polish is a bit worse;) Sounds very funny though!;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ciekawy blog,gratuluje pracy,pozdrawiam bardzo serdecznie z Francji

    OdpowiedzUsuń